Usługi erotyczne, a prawo

Czasami na stronach z seks anonsami pojawiają się na poszczególnych profilach osób ceny jakie sobie życzą za zaspokojenie innych anonsowiczów. Jednakże trzeba sobie zadać pytanie czy to jest zgodne z prawem. Z boku może to wyglądać na szara strefę prostytucji, gdzie w anonimowym internecie najpierw się umawiamy na spotkanie seksualne i nikt oprócz zainteresowanymi o tym nie wie. Jednakże z boku może to wyglądać po części na prostytucje, gdzie kobiety płaca za swoje wdzięki, które są zwykle sprzedawane jak towar. W Polsce jak wiadomo prostytucja jest zabroniona i grozi za nią długie lata odsiadki w więzieniu. Jednakże portale sprytnie omija przepisy prawne i podają się jako biura matrymonialne tylko te z półki odważniejszych w których oferuje się nagość i seks. Jeśli pojawia się cena obok profilów portale tłumacza się ze jest to już prywatna sprawa użytkowników, którzy chcą aby płacono im za seks. Portale przy takich transakcjach nie zarabiaj, gdyż one i tak zarabiana z reklam i opłat za umieszczenia ogłoszeń.